Zakładki:
7. Planete Doc Review
RSS
sobota, 01 maja 2010
po raz ostatni

20:00, planetedocreview
Link Dodaj komentarz »
środa, 21 kwietnia 2010

21:46, planetedocreview
Link Dodaj komentarz »
konkurs!

 

KONKURS FOTOGRAFICZNY "PARA DO ŻYCIA"
Sauna jest jedynym fińskim słowem rozumianym na całym świecie. Na trzech mieszkańców Filandii przypada jedna sauna. Nic zatem dziwnego, że bohaterowie nowego filmu duetu Hotakainen i Berghall wybierają to właśnie miejsce, aby zwierzyć się ze swoich historii intymnych. Para leczy duszę, przynosi oczyszczenie, daje siłę.
A co Wy wyznalibyście w saunie?
Czekamy na Wasze historie w formie zdjęć wykonanych komórką. Na autorów najbardziej pomysłowych i najciekawszych prac czekają trzy pełne akredytacje, uprawniające do wstępu na wszystkie filmy festiwalu oraz unikatowe koszulki z Romy Schneider i Nenette.
Zdjęcia przesyłajcie na adres konkursfoto@docreview.pl.
Najciekawsze prace publikowane będą anonimowo na naszym blogu.
Zapraszamy!

Konkurs ruszył! Posłuchajcie...

Sauna jest jedynym fińskim słowem rozumianym na całym świecie. Na trzech mieszkańców Filandii przypada jedna sauna. Nic zatem dziwnego, że bohaterowie nowego filmu duetu Hotakainen i Berghall wybierają to właśnie miejsce, aby zwierzyć się ze swoich historii intymnych. Para leczy duszę, przynosi oczyszczenie, daje siłę.

A co Wy wyznalibyście w saunie?

Czekamy na Wasze historie w formie zdjęć wykonanych komórką. Na autorów najbardziej pomysłowych i najciekawszych prac czekają trzy pełne akredytacje, uprawniające do wstępu na wszystkie filmy festiwalu oraz unikatowe koszulki z Romy Schneider i Nenette.

 

Zdjęcia przesyłajcie na adres konkursfoto@docreview.pl.

Najciekawsze prace publikowane będą anonimowo na naszym blogu.

 

(a regulamin tu: http://www.docreview.pl/2010/index.php?option=com_content&task=view&id=825&Itemid=342 )

 

21:37, planetedocreview
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 kwietnia 2010
To już 7 lat!

Cieszymy się że inspirujemy naszych widzów już od 7 lat, choć gdy zaczynaliśmy zakasać rękawy twórcy i animatorzy kultury dziwili się i pytali, po co robimy następny festiwal filmowy.
Tylko że my widzieliśmy, że istnieje taki gatunek sztuki filmowej jak pełnometrażowy film dokumentalny do którego inne festiwale filmowe w Polsce nie przywiązywały wagi. "Od nasionka" hodowaliśmy modę na film dokumentalny w Polsce, a teraz staramy się upowszechniać go nie tylko w centrach kulturalnych kraju ale i w mniejszych ośrodkach.
Najczęśniej w tych drugich spotykamy się z sądem, że film dokumentalny i nasz festiwal to znacznie więcej niż tematy polityczne i duch alterglobalizmu. Tydzień z PLANETE DOC REVIEW to najlepsze światowe kino dokumentalne.
Wystarczy choćby spojrzeć na zwycięzców kolejnych edycji konkursów towarzyszących PLANETE DOC REVIEW. Trudno o bardziej artystyczne kino: HAZARD, BOGOWIE i LSD  wielkiego wizjonera kina Petera Mettlera, LICZBY I MARZENIA - czarno-biały film o pasji Neapolitańczyków, KLASZTOR, który niejednego widza wzruszył aż do łez, W GÓRĘ JANGCY, czy zeszłoroczny laureat, który wzbudził tyleż zachwytów, ile kontrowersji co do swojej formy – ODGŁOSY ROBAKÓW, ZAPISKI MUMII Petera Liechti.
Co ciekawsze, ostatnie filmy Matthew Barney’a - wszechstronnego artysty - miały swoje polskie premiery na naszym festiwalu. W istniejącej od 2006 roku sekcji filmowej Art.-doc raczyliśmy naszych widzów tak wysmakowanymi artystycznie filmami jak „Ostatnia wieczerza” ( Last supper) szwedzkiego duetu Biger& Bergstroem. To ostatnie dzieło to najlepszy dowód na to, że nawet o sprawach tak ważnych i głęboko osadzonych w kontekście politycznym jak kara śmierci można mówić używając elementamów instalacji artystycznej i thrillera, zachowując przy tym ramy filmu dokumentalnego. Brzmi imponująco?
Tylko na naszym festiwalu przyznaje się nagrodę dla filmu o ekologii - GREEN WARSAW AWARD, tylko u nas organizacja Amnesty International przyznaje nagrodę filmową. Co roku nasze Jury dialogu ekumenicznego przyznaje nagrodę dla najlepszego filmu pokazującego problematykę współistnienia kulturowego i religijnego. Owszem nie jesteśmy indyferentni - czyli de facto „żadni”. Interesuje nas świat, w którym żyjemy - swoista,  naszym zdaniem, "globalna wioska", w której ludzi nie dzieli odległość w kilometrach, a ich różnice postrzeganiu drugiego człowieka. Zatem filmy, które pokazujemy opowiadają ludzkie historie i ową odległość zmniejszają.
Nasi widzowie są ambitni, krytyczni, nieustannie dziwią się światu i pytają "dlaczego". Widzów naszego festiwalu trudniej napawać strachem, nie da się nimi manipulować czy zaszufladkować ich jako „lewaków”. Jeśli zatem czujesz, że dobry, kinowy film dokumentalny to coś dla Ciebie, będziesz czuć się u nas jak wśród swoich!

Cieszymy się że inspirujemy naszych widzów już od 7 lat, choć gdy zaczynaliśmy zakasać rękawy twórcy i animatorzy kultury dziwili się i pytali, po co robimy następny festiwal filmowy.

Tylko że my widzieliśmy, że istnieje taki gatunek sztuki filmowej jak pełnometrażowy film dokumentalny do którego inne festiwale filmowe w Polsce nie przywiązywały wagi. "Od nasionka" hodowaliśmy modę na film dokumentalny w Polsce, a teraz staramy się upowszechniać go nie tylko w centrach kulturalnych kraju ale i w mniejszych ośrodkach.

Najczęśniej w tych drugich spotykamy się z sądem, że film dokumentalny i nasz festiwal to znacznie więcej niż tematy polityczne i duch alterglobalizmu. Tydzień z PLANETE DOC REVIEW to najlepsze światowe kino dokumentalne.

Wystarczy choćby spojrzeć na zwycięzców kolejnych edycji konkursów towarzyszących PLANETE DOC REVIEW. Trudno o bardziej artystyczne kino: HAZARD, BOGOWIE i LSD  wielkiego wizjonera kina Petera Mettlera, LICZBY I MARZENIA - czarno-biały film o pasji Neapolitańczyków, KLASZTOR, który niejednego widza wzruszył aż do łez, W GÓRĘ JANGCY, czy zeszłoroczny laureat, który wzbudził tyleż zachwytów, ile kontrowersji co do swojej formy – ODGŁOSY ROBAKÓW, ZAPISKI MUMII Petera Liechti.

Co ciekawsze, ostatnie filmy Matthew Barney’a - wszechstronnego artysty - miały swoje polskie premiery na naszym festiwalu. W istniejącej od 2006 roku sekcji filmowej Art.-doc raczyliśmy naszych widzów tak wysmakowanymi artystycznie filmami jak „Ostatnia wieczerza” (Last supper) szwedzkiego duetu Biger&Bergstroem. To ostatnie dzieło to najlepszy dowód na to, że nawet o sprawach tak ważnych i głęboko osadzonych w kontekście politycznym jak kara śmierci można mówić używając elementamów instalacji artystycznej i thrillera, zachowując przy tym ramy filmu dokumentalnego. Brzmi imponująco?

Tylko na naszym festiwalu przyznaje się nagrodę dla filmu o ekologii - GREEN WARSAW AWARD, tylko u nas organizacja Amnesty International przyznaje nagrodę filmową. Co roku nasze Jury dialogu ekumenicznego przyznaje nagrodę dla najlepszego filmu pokazującego problematykę współistnienia kulturowego i religijnego. Owszem nie jesteśmy indyferentni - czyli de facto „żadni”. Interesuje nas świat, w którym żyjemy - swoista,  naszym zdaniem, "globalna wioska", w której ludzi nie dzieli odległość w kilometrach, a ich różnice postrzeganiu drugiego człowieka. Zatem filmy, które pokazujemy opowiadają ludzkie historie i ową odległość zmniejszają.

Nasi widzowie są ambitni, krytyczni, nieustannie dziwią się światu i pytają "dlaczego". Widzów naszego festiwalu trudniej napawać strachem, nie da się nimi manipulować czy zaszufladkować ich jako „lewaków”. Jeśli zatem czujesz, że dobry, kinowy film dokumentalny to coś dla Ciebie, będziesz czuć się u nas jak wśród swoich!

21:45, planetedocreview
Link Dodaj komentarz »
Zobacz stronę Planete Doc Review

Zobacz stronę Planete Doc Review: www.docreview.pl

15:02, planetedocreview
Link Komentarze (2) »
Witamy na blogu!

Trochę inna perspektywa, ten sam świetny festiwal. 7. Planete Doc Review startuje już 7 maja!

14:28, planetedocreview
Link Komentarze (1) »